Przed ruszeniem, trzeba było sprawdzić, czy jest bezpieczna droga, a na czerwonym świetle należało się zatrzymać. A kiedy Fred zbyt szybko prowadził, ścigała go policja. Najmłodsi przez takie bajki mieli świadomość, że bezpieczeństwo ruchu jest niezwykle istotną kwestią, a za łamanie zasad groziła kara. Ważne było także to, że komunikat ten powtarzał się praktycznie w każdym odcinku. Droga i znaki drogowe były wtedy mniej ważne.